Polityka Prywatności

Regulamin konkursu

Pochodzę z małej miejscowości na Mazowszu. Moi rodzice zajmowali się rolnictwem, a ściślej uprawą zbóż, a ja często pomagałam im w prowadzeniu gospodarstwa. Dlatego też zawsze jest mi bliska praca rolników, często niedoceniana w naszym kraju. Owiana jest niestety w dużą ilością mitów i bagatelizowana. Z chęcią zapytałam eksperta z tej branży o kilka kwestii, które wbrew pozorom mają wiele wspólnego z dietetyką i zdrowym odżywianiem - coraz więcej przecież mówi się o rolnictwie ekologicznym czy specjalizacji w zakresie żywienia… trzody chlewnej! Głos oddaję więc naszemu specjaliście: 

“Nazywam się Angelika Fabisiak i wraz z rodzicami prowadzimy gospodarstwo rolne w niewielkiej miejscowości na Mazowszu. Zajmujemy się uprawą zbóż i roślin bobowatych, dodatkowo prowadzimy hodowlę trzody chlewnej w cyklu zamkniętym. Rośliny jakie uprawiamy to w szczególności pszenica ozima, jęczmień jary, pszenżyto, żyto oraz groch zwyczajny, które są przetwarzane w całości na paszę dla zwierząt. Od najmłodszych lat interesuję się rolnictwem i aspektami z nim związanymi. Ukończyłam w tym kierunku studia, co pozwoliło mi na poznanie teoretycznej strony rolnictwa, udział w różnych kursach oraz praktykach poszerzył moją wiedzę i umiejętności”.

1. Co sądzisz o rolnictwie ekologicznym? Czy jest to popularny sposób prowadzenia gospodarstwa na Mazowszu?

Rolnictwo ekologiczne na pewno z roku na rok staje się bardzo popularne, świadczy o tym coraz większa dostępność produktów spożywczych na półkach sklepowych. Chcemy spożywać zdrową i pozbawioną pestycydów żywność, która jest produkowana zgodnie z procesami biologicznymi. Moim zdaniem jest to bardzo dobra idea, ale na szeroką skalę nieosiągalna dla rolnika. Wysokie ceny takich produktów są odpychające w porównaniu do produktów pochodzących z gospodarstw konwencjonalnych. Mimo, że świadomość w społeczeństwie o zdrowej żywności rośnie, niestety nie każdy może sobie pozwolić na ich zakup. Jeśli chodzi o samo Mazowsze ja nie spotkałam się do tej pory z takim gospodarstwem, większość rolników skłania się do prowadzenia gospodarstwa nastawionego na wysoką wydajność i małe nakłady pracy.

2. Jakie zboża są najbardziej wymagające pod względem uprawy?

W naszym gospodarstwie jak wcześniej wspomniałam siejemy pszenicę ozimą, jęczmień jary, pszenżyto, żyto, groch zwyczajny, czasami rzepak. Najbardziej wymagającymi zbożami pod względem uprawy jest pszenica ozima oraz jęczmień jary. Mamy tutaj dwa najważniejsze aspekty takie jak: siedlisko oraz potrzeby pokarmowe. Pszenica ozima, powinna być uprawiana na glebach żyznych, zasobnych w próchnicę i mającą zdolność do akumulowania wody. Niestety, ale na gorszych glebach chcąc uzyskać wysoki plon trzeba bardziej zadbać o odpowiedni przedplon, odczyn gleby i nawożenie, równie ważny jest dobór odpowiedniej odmiany. Jęczmień jary podobnie jak pszenica potrzebuje dobrego stanowiska, dlatego należy zadbać o uregulowaniu odczynu gleby. Na jakość oraz wysoki plon wpływają takie czynniki jak termin siewu, odpowiednio przygotowana gleba oraz odpowiednio dobrana odmiana. To najważniejsze czynniki jakie należy przestrzegać, aby plon i jego jakość była zadowalająca.

 3. Jak wygląda żywienie trzody chlewnej? 

W naszym gospodarstwie mamy trzy kategorie żywieniowe - pasza dla loch, warchlaków oraz tuczników - każda z nich różni się od siebie pod względem dodatków paszowych. Kluczową rolę w żywieniu trzody chlewnej odgrywają zboża. Dla loch są to mieszanki zbożowe z dodatkiem grochu, dla warchlaków pszenica i jęczmień, a dla tuczników żyto i jęczmień oraz śruta sojowa z zakupu. Ważne jest to, aby zboża były odpowiednio przechowywane, a sposób przygotowania paszy do skarmiania ułatwił zwierzętom trawienie i lepsze wykorzystanie składników pokarmowych.

 4. Jak wygląda sezon zimowy w pracy rolnika?

Sezon zimowy jest na pewno spokojniejszy pod względem wyjazdów w pole. W naszym gospodarstwie głównie skupiamy się na sprzątaniu chlewni, budynków gospodarczych oraz podwórka, ponieważ w okresie żniw nie ma na to najczęściej czasu. Przy trzodzie obowiązki się nie zmieniają, całym rokiem wszystkie czynności z nimi związane wykonujemy z takim samym zaangażowaniem. Zimą można na spokojnie rozplanować sobie zadania na kolejny rok, przeanalizować swoje błędy oraz dobre rozwiązania jakie wprowadziliśmy do uprawy bądź hodowli. Zimą jest również więcej czasu na rozwijanie swoich innych zainteresowań.

5. Czy korzystanie z porad doradcy żywieniowego trzody chlewnej i bydła jest popularne?

Aby uzyskać jak najlepszą wydajność i jakość produktów zwierzęcych coraz częściej sięgamy po porady specjalistów. Z roku na rok moim zdaniem rośnie zapotrzebowanie na taką usługę, gdyż wymagają tego firmy, z którymi rolnik współpracuje oraz sami mamy świadomość jak niewłaściwe żywienie może wpłynąć na dalszy rozwój naszego gospodarstwa. Należy wiedzieć jakich produktów i substratów trzeba użyć podczas karmienia zwierząt. Nie zawsze to co sami wyczytamy w Internecie lub ktoś nam poleci jest dobre w przypadku naszego gospodarstwa. Należy skonsultować to z osobami, które w tym kierunku specjalizują się i przyczynią się do podawania lepszej jakościowo paszy. W miejscu gdzie ja mieszkam mogę stwierdzić, że co drugi gospodarz chociaż raz skorzystał z  doradztwa żywieniowego.

Jak widzicie świat rolnictwa jest bardzo ciekawy i o wiele bardziej złożony niż zakłada wiele osób. To ogromne pole do popisu, które należy wypełnić wiedzą, ale i doświadczeniem, dlatego też rodzinne gospodarstwa często odnoszą największe sukcesy. Angelika to rolniczka całym sercem, która wykorzystuje wiedzą zdobytą na studiach w swojej codziennej pracy w gospodarstwie. Gorąco zachęcam Was do obserwowania jej profilu na Instagramie (@pamietnik_rolniczki), dzięki temu będziecie na bieżąco z codziennością w jednym z mazowieckich gospodarstw rolnych!

 

Wywiady z ekspertami: jakie szanse ma rolnictwo ekologiczne? 

04 lutego 2021