Jest to chyba pierwszy raz kiedy piszę taki tekst, ale patrząc jak wiele osób decyduje się na podobne podsumowania i spisanie postanowień zdecydowałam, że ja również się skuszę. Niestety, zazwyczaj jestem pesymistką. Chociaż nie jestem przesadną samochwałą tym razem, to zauważyłam, że trzeba dostrzegać swoje własne sukcesy. Nie dla uznania innych, ale dla uznania samego siebie.

Niewiele skłamię mówiąc, że początek 2019 roku był dla mnie trudnym czasem. Problemy zdrowotne, stres. Ostatni rok studiów, egzaminy, zaliczenia, badania i pisanie pracy magisterskiej (w tym miejscu wszystkie osoby, które same teraz zmagają się z pisaniem prac magisterskiej/licencjackiej chcę pocieszyć – nie jest to tak straszne jak bez przerwy nam to mówią), a jednocześnie cały czas praca dla portalu Dietetycy.org. Po drodze zaczęłam też pierwsze współprace z pacjentami – możecie mi uwierzyć, że żadne studia, kursy, szkolenia nie przygotują w pełni do pracy z podopiecznym i nic nie zastąpi praktyki.

Potem wszystko poszło jak lawina – obrona pracy magisterskiej, budowanie własnej marki - uruchomienie strony internetowej i oficjalne rozpoczęcie poradnictwa dietetycznego, pierwsze wypowiedzi eksperckie w gazetach i portalach internetowych, wykłady i zajęcia z nowymi grupami. To był rok szczęścia, małych i dużych sukcesów, nowych pomysłów i projektów, ale też rok łez, stresu i czasami rozczarowań. Wiecie, w 100% piękne wszystko jest tylko na bajecznych instragramowych profilach – tam nikt Wam nie powie, że o wszystko trzeba walczyć, że sukces nie spada z nieba.

Z czego jestem dumna?

Nie zabrzmi to zbyt skromie – ale jestem dumna z siebie. Paradoksalnie, chyba nigdy wcześniej tego o sobie nie pisałam, chociaż pojawiały się na przestrzeni lat inne sukcesy. Jednak w tym roku jestem prawdziwie dumna z tego co udało mi się osiągnąć. Pozwólcie mi przeżyć to jeszcze raz:

- blisko 100 merytorycznych artykułów dla portalu Dietetycy.org.pl,

-3 konferencje naukowe jako przedstawiciel patrona medialnego czyli portalu Dietetycy.org.pl,

- 5 tekstów jako ekspert: dla portalu Ostrzegamy.online, Kobieta.pl, magazynu „Dbam o Zdrowie” i dwukrotnie w dwutygodniku „Naj”,

- napisanie i obrona 88-stronicowej pracy magisterskiej opartą o badania przeprowadzone na grupie niemal 100 osób. Praca została wyróżniona,

- 2 cykle wykładów dla siłowni Colosseum w Białymstoku,

- 4 akcje edukacyjne dla uczniów szkół podstawowych i przedszkoli,

- uruchomienie strony internetowej i tysiące nowych odwiedzin oraz czytelników,

- współpraca z Studio Urody i Modelowania Sylwetki Lavender w Ciechanowie,

- nowe współprace, konsultacje, pacjenci i ich sukcesy – poprawy samopoczucia, zdrowia i wyglądu sylwetki,

- wyróżnienie w rankingu fit blogerów obok moich ogromnych autorytetów. Ranking dostępny tutaj na stronie Doktor fit.

- oraz niezliczona ilość treści stworzona dla Was – moich czytelników – posty, artykuły, porady, przepisy, e-booki, quizy, ciekawostki, plansze i wiele innych materiałów. Wiecie, że zawsze wkładam w ich przygotowanie masę wiedzy i serca.

Za co jestem wdzięczna?

Jestem wdzięczna za to co mam – jakby banalnie to nie brzmiało to tak jest. Jestem wdzięczna za wsparcie bliskich mi osób. Ważne jest również dla mnie Wasze wsparcie, uznanie i obecność tutaj. Jestem wdzięczna za wszystkie słowa, które do mnie kierujecie, za każdy wyraz Waszego zaangażowania w to co tworzę. I jestem wdzięczna za stworzenie relacji z Wami – wcześniej tworzyłam tutaj treści, które sądziłam, że są przydatne, dziś piszę w oparciu o Wasze sugestie, rozterki i pomysły.

Czego żałuję?

Wbrew mojej pesymistycznej naturze nie jest tego zbyt wiele – przede wszystkim żałuję wyzwań, których nie dałam rady podjąć – czasu na wszystko zabrakło.

Jakie są moje postanowienia na przyszły rok?

W sumie to chyba też mój pierwszy raz z postanowieniami. Podzielę je na dwie kategorie – prywatne i zawodowe.

Z kategorii „prywatne” chciałabym się nauczyć odpoczywać, więcej uwagi poświęcać pasjom, które nie są związane z dietetyką, mniej czasu marnować na „rozpraszacze uwagi”, więcej żyć niż mieć.

W kategorii „zawodowe” podpunktów jest jeszcze więcej, jednak wyznaję zasadę, że lepiej nie chwalić dnia przed zachodem słońca. Na realizację czekają dwa duże projekty i kilka mniejszych, a jeszcze więcej takich, których wykonanie będzie znacznie prostsze. Niezmiennie zamierzam pisać i dostarczać nowych treści, modernizować stronę, aby mogła służyć Wam jak najlepiej. Rozwijać siebie, swoją markę osobistą, uczestniczyć w szkoleniach doszkalających. W odpowiedzi na Wasze potrzeby zamierzam również stworzyć miejsce gdzie będziemy mogli spotykać się osobiście na konsultacje – chociaż praca online jest zarówno dla mnie, jak i dla moich pacjentów wielką wygodą, którą można skutecznie wykorzystywać, rozumiem także, że wielu osobom nic nie zastąpi spotkań twarzą w twarz.

Jakie są moje rady do Waszych postanowień?

Każdego roku, na kilka dni przed Sylwestrem pojawia się wiele poradników przygotowanych przez specjalistów jak zabierać się do postanowień noworocznych. Moim zdaniem wszystko zależy od Twojego charakteru i podejścia. Jeśli tworzysz listę, aby się zmotywować, w rozsądny sposób i w oparciu o realny plan, to jest to jak najbardziej dobry rodzaj kopniaka. Jednak jeśli zaplanujesz je w nieracjonalny sposób, raczej mało zgodny z Twoimi obecnymi możliwościami, kartkę z takimi postanowieniami rzucisz w kąt po kilku dniach, to możesz się tylko rozczarować.

Wiecie, to nie Nowy Rok jest okazją do zmiany, żaden poniedziałek czy początek nowego cyklu księżycowego. Dobry czas na zmianę – czy to nawyków żywieniowych czy każdą inną – jest wtedy kiedy Ty jesteś gotowy.

O motywacji już kiedyś pisałam. Tu podrzucam Wam link do całości, a sobie pozwolę przytoczyć 8 uniwersalnych zasad.

1. Zmieniasz coś, pracujesz nad sobą, bo CHCESZ. Czyli opierasz się na motywacji wewnętrznej.

2. Pamiętaj, że każda zmiana nawyków, również żywieniowych to proces. Jak nie od razu Rzym zbudowano tako samo Ty masz prawo stopniowo wprowadzać i przyzwyczajać się do zmian.

3. Rób to na swoich zasadach. Niestety zasady muszą być, bo byłoby to za piękne, gdyby wolna amerykanka była również w zmianie nawyków żywieniowych.

4. Nie poddawaj się – wpadki, spadki motywacji, gorsze dni zdarzają się każdemu. Nie przekreślaj wszystkiego z tego powodu.

5. Nie rób sobie niepotrzebnej presji.

6. Zamiast jednego odległego celu, obierz kilka mniejszych, które będziesz systematycznie osiągać.

7. Zrób listę korzyści.

8. Samokontrola. Aby śledzić jak się ma Twoja droga do celu konieczne jest obranie optymalnej formy samokontroli.

 

W końcu, chciałabym Wam, moi drodzy czytelnicy, życzyć samych dobrych chwil w nowym roku. Mam nadzieję, że zostaniecie tu ze mną na kolejny rok.

P.S. Jeśli jednak to Nowy Rok skłonił Cię do świadomej decyzji o zmianach w nawykach żywieniowych – mam dla Ciebie niespodziankę czyli -25% na nowe współprace na usługi z całości oferty na hasło "dietoświat 2020". Promocja trwa do 07.01.20. 

Oferta dostępna tutaj. 

Mój 2019 rok - postanowienia, rady i podsumowanie ważnych wydarzeń na DietoŚwiecie. 

01 stycznia 2020