Stres. Żyjemy w czasach, gdy czyha na nas z każdej strony. Szkoła, uczelnia, praca, rodzina, związek. Z każdej strony jest coś, co powoduje, że odczuwamy presję, zmartwienia. Żyjemy szybko, zapominając, że czasami, po prostu po ludzku, potrzebujemy odpocząć. I może to być trochę śmieszne, bo ja ekspertem w tym jak radzić sobie ze stresem nie jestem, to jednak postanowiłam ten tekst napisać. Może razem coś na ten temat zaradzimy? Dajcie znać jak wy radzicie sobie ze stresem.

Ogólnie, ja od kiedy tylko pamiętam byłam typem osoby, która bardzo wszystko przeżywa. Jednak dopiero na studiach odczułam co to znaczy stres, który dosłownie paraliżuje. Kilka ostatnich lat żyłam w ciągłym stresie i pędzie. Stałam się pracoholikiem z nieokreślonymi godzinami pracy, który nigdy nie odpoczywa od obowiązków. Szczęściem w nieszczęściu było to, że ja sądziłam, że odpoczywam wciąż zajmując się dietetyką. Nie dawałam sobie luźniejszych chwil. Odbiło się to echem na moim zdrowiu, dopiero wtedy zaczęłam zauważać jaki wpływ ma taki tryb życia na nasz organizm.

Zacznijmy od definicji – czym jest stres?

Ciekawe, prawda? Nie zdajemy sobie często z tego sprawy. Liczne analizy wykazały, że stres emocjonalny podnosi poziom glukozy we krwi oraz zwiększa wydzielanie insuliny przez trzustkę, co sprzyja powstawaniu insulinooporności. A więc terapia wielu chorób oprócz leków i diety powinna wiązać się także z pracą z psychologiem.

Najprostszą i najbardziej dobijącą wskazówką, którą można usłyszeć jest „po prostu wyluzuj i przestań się stresować”. Tak samo nie zawsze możliwe jest całkowite wyeliminowanie czynnika, która nas stresuje (np. gdy jest to nasza praca). Dlatego ważne jest znalezienie metod jak sobie ze stresem radzić.

Kilka wskazówek pomocnych w walce ze stresem:

- oddychaj – usiądź bez pośpiechu, skoncentruj się na doznaniach oddychania, weź głęboki wdech i powoli wypuszczaj powietrze. Rób to tak długo aż nie poczujesz się spokojniejszy. Świat się nie zawali, gdy na minutę wyłączysz się i po prostu skupisz na oddechu. Dobrze sprawdzają się także uspakajające ćwiczenia oddechowe.

- uśmiech – zawsze wraca! Uśmiech w codziennych sytuacjach niewątpliwie wpłynie pozytywnie na twój nastrój. Jednak nic na siłę – dobra mina do złej gry nie załatwi sprawy.

- aktywność fizyczna – wybierz taką, która Cię uspokoi, którą lubisz robić i w której dobrze się czujesz. Boks Cię odstresowuje? Super, boksuj na zdrowie. Wolisz bieganie? Biegaj. Rób to, co daje Ci radość, chwile relaksu oraz odprężenia psychicznego.

- unikanie kawy i mocnej herbaty czyli w skrócie używek, a nawet napojów gazownych – kawa i mocna herbata na ogół mają działanie pobudzające, więc staraj się pić coś łagodniejszego, co pozwoli Ci się wyciszyć (np. melisa, mięta, herbata zielona).

- zdrowa dieta – osoby mające niedobory (zwłaszcza magnez i witamina B6) silniej odczuwają stres. Prowadź różnicowaną dietę.

- sen – o tym chyba nie trzeba długo mówić – sen (pod warunkiem, że nie mamy problemu z zasypianiem) działa jak lekarstwo na zszargane nerwy. Regularny sen kojąco działa na nerwy, dbaj o to, aby spać minimum 7-8 h/dobę. Nie zarywaj nocek i przesypiaj popołudniowych godzin. Znajdź swój własny rytm dnia i podążaj zgodnie z nim.

- czas pracy/nauki – w idealnych warunkach mielibyśmy czas na wszystko – nie zarywalibyśmy nocek przez projekty, robili przerwy, gdy mamy problem z koncentracją. W realnym świecie warto zadbać o terminowe wywiązywanie się z obowiązków, planowanie zadań na dany dzień i przyjęcie zasady praca jest w pracy, nauka w szkole. Jesteś w domu – nie myśl o obowiązkach. Daj sobie odpocząć.

- czas spędzany z ludźmi, którzy dają ci radość – dbaj o rodzinę i przyjaciół, bo ich wsparcie jest niezastąpione. Pamiętaj, co dwie głowy to nie jedna, także w kwestii rozwiązywania problemów.

- unikanie alkoholu i papierosów – choć wiele osób wychodzi na „dymka” w stresowych chwilach lub zapija smutki kieliszkiem wina, nie jest to sposób na stres. Mogą pomóc na chwilę, ale nie są rozwiązaniem.

- ćwiczenia relaksacyjne – joga, tai-chi, medytacja, stretching. Uważasz, że to nie dla Ciebie? Możesz się zdziwić!

- chwila dla siebie – ciepła kąpiel, spokojna muzyka, hobby. Coś co lubisz, co jest tylko Twoje. Coś co nie jest związane z codzienną pracą, coś pozwoli Twojej głowie na odprężenie. Sztuka odpoczywania nie jest łatwą sztuką, ale w pełni idzie się jej nauczyć. 

- psychoterapia – to nie wstyd dać sobie pomóc. Przewlekły stres to coś, czego nie powinno się bagatelizować. Nie czekaj aż będzie za późno.

- i przede wszystkim naucz się odpuszczać – ponoć duża część z rzeczy, które się zamartwiamy w rzeczywistości nigdy się nie wydarzy. Pamiętaj, że na wszystko masz wpływ. 

Kolejna kwestia, która wymaga przybliżenia – objadanie się w odpowiedzi na stres jest bardzo niebezpiecznym zachowaniem. Jeśli w chwilach stresu rzucasz się na jedzenie bez opamiętanie, pomyśl czy nie potrzebujesz pomocy psychologa lub psychodietetyka. Zachowania takie mogą prowadzić do występowania zaburzeń odżywiania.

Znalazłam ciekawe badanie z marca tego roku na temat tego jak niezdrowa dieta wpływa nasze zdrowie psychiczne. (Całość dostępna na: https://dietetycy.org.pl/wadliwa-dieta-ma-zwiazek-ze-zlym-stanem-psychicznym/)

Badanie wykazało, że zły stan zdrowia psychicznego jest związany z niską jakością diety – niezależnie od czynników, takich jak m.in. wiek, płeć, wykształcenie, stan cywilny i sytuacja ekonomiczna. Zauważono, że osoby dorosłe z Kalifornii, które spożywały więcej niezdrowej żywności, częściej zgłaszały objawy umiarkowanego lub ciężkiego stanu psychicznego niż ich rówieśnicy, którzy prowadzili zdrowszą dietę.

W swoim badaniu naukowcy przeanalizowali dane z ponad 240 000 badań telefonicznych przeprowadzonych w latach 2005-2015 w ramach California Health Interview Survey (CHIS). Zbiór danych CHIS zawiera obszerne informacje na temat społeczno-demograficzny, stanu zdrowia i zachowań zdrowotnych.

Badanie wykazało, że prawie 17% dorosłych osób w Kalifornii ma choroby psychiczne – 13,2% z umiarkowanym zaburzeniem psychicznym i 3,7% z ciężkim zaburzeniem psychicznym. Zauważono, że z umiarkowanym i ciężkim zaburzeniem psychicznym wiąże się niższe spożycie owoców, warzyw, a za to wyższe napojów gazowanych czy frytek i ogólnie dań typu fast food.

Jaki jest mój sposób na stres? Otóż w tej chwili ten skuteczny dla mnie sposób nie istnieje. Próbuję wszystkiego – małymi kroczkami zbliżam się do czegoś, co pozwoli mi odetchnąć. Ostatnio uprawiam jogę, wyznaczyłam sobie godziny pracy, planuję zadania na dany tydzień, staram się czytać książki poza tematyką dietetyki. Może coś z tego będzie!

Jak radzić sobie ze stresem? Okiem dietetyka i nerwusa.

29 września 2019

Polityka Prywatności